Ocena samochodu: Toyota Avensis

nadwozie:
SEDAN 4 drzwiowy
generacja:
2003-2006
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1794
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.8 VVT-i Luna
rok produkcji:
2005
przebieg:
110000
ocenia:
Wojtek
kierowca od lat:
15
miał dotychczas:
5 samochodów
   ocena łączna:

2.75

   czy warto kupic ten model:
NIE



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
2.00
Silnik
Oceny silnik
2.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
3.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
4.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
11.0 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
8.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
ładna sylwetka i wygląd zewnętrzny
zaleta
dobre nagłośnienie i system audio
zaleta
wydajna klimatyzacja
Wady:
zaleta
fatalny,mulisty silnik - brak dynamiki, trzeba go wysoko kręcić co skutkuje głośnym wyciem a przyspieszenie i tak mierne
zaleta
promień skrętu - parkowanie w mieście to w wielu przypadkach nie kończąca się męczarnia
zaleta
plastiki słabej jakości wypełniające wnętrze samochodu
zaleta
fatalne zawieszenie - auto prowadzi się bardzo nie stabilnie
Podsumowanie:

Czy to na pewno Toyota ?

To pierwsza Toyota, którą posiadam i niestety wszystko wskazuje na to, że ostatnia. Ten samochód kompletnie mnie zawiódł. Moje poprzednie samochody - Focus MK1 i Passat B4 biją tę Toyotę na łopatki i zostawiają w tyle. Kupując Toyotę nie tego się spodziewałem. Długo zastanawiałem się nad wyborem samochodu, żałuję że nie kupiłem Passata lub Mondeo. 4 lata temu zdecydowałem się kupić Avensis i jak wspomniałem jestem rozczarowany. Plastiki w środku jeszcze był bym w stanie przeżyć i jakoś przeboleć, ok. Ale kilka innych "ustrojstw" skreśla ten samochód. Moja wina, że wybrałem silnik 1,8. To "coś" kompletnie nie jedzie, odonszę wrażenie, że konie mechaniczne gdzieś pouciekały. Poniżej 3,5 tys. obr. totalnie nic się nie dzieje. Powyżej, coś tam zaczyna się dziać - co przede wszystkim słychać (silnik wyje jak zarzynany prosiak) i widać na wskaźniku spalania. Nie jestem zwolennikiem kręcenia silnika na wysokich obrotach, więc wychodzi na to że na co dzień mam dostępne jakieś 80-90 KM. W samochodzie tej klasy i tej wielkości ten silnik to zwyczajna porażka, wyje a nie jedzie. Nie raz odpuściłem sobie wyprzedzanie bo nie mam ochoty na niepotrzebną adrenalinę i modlitwę o bezpieczny przebieg wyprzedzania tym mułem. Ten samochód ma straszny promień skrętu. Jeździłem już wieloma samochodami klasy D i żadnym z nich nie parkowało mi się tak źle jak Avensis. Pasek, Mondeo, BMW E46 to "zwinne kociaki" zawracające na raz w porównaniu do tej Toyoty. "Gwoździem do trumny" jest specyficzne zawieszenie. Z jednej strony niby komfortowej, z drugiej mało bezpieczne i nie stabilne. Przy większych prędkościach ten samochód zaczyna pływać jak łajba po Bałtyku, szybko można stracić nad nim kontrole. Szybkie pokonywanie zakrętów lepiej sobie odpuścić, bo można skończyć nie fajnie i nabawić się urazów. Więcej uwag w sumie nie mam, ale te 3 powyższe mocno wpływają na całokształt oceny tego samochodu. Z wyglądu jest on niezły, sedan ma ładną sylwetkę a w czarnym kolorze (taki posiadam) ładnie wpada w oko i wygląda jeszcze w miarę nowocześnie. Plusem jest też dobry sprzęt audio i wydajna, dobrze działająca klimatyzacja (o niebo lepiej niż w Focusie). Szkoda, że Toyota zadbała o elektroniczne gadżety a nie dopracowała samochodu tam gdzie jest to najważniejsze. Być może z dieslowskim silnikiem 2,2 ten samochód jedzie lepiej i daje więcej radości z codziennego prowadzenia, chociaż to zawieszenie to porażka kompletna. Avensis w wersji którą posiadam wydaje się być idealnym pojazdem dla emerytów, którym to na co dzień do toczenia się do lekarza, do sklepu po leki na prostatę i do kościoła wystarczy mulisty silniczek, nie potrzebują rozwijać dużych prędkości więc brak mocy i "pływające zawieszenie" też będą dobrym wyborem. No i wygląd samochodu daje trochę lepszego samopoczucia, choć nie ukrywam wizualnie mi się też podoba a jeszcze nie skończyłem 40-tu lat ;) W najbliższych planach mam pozbycie się tego samochodu za jakąś rozsądną kasę i poszukać Passata/Mondeo/BMW 3 E90 . Nie skreślam Toyoty jako marki, wierzę że potrafią robić dobre samochody jednak samochodem który posiadam nie zachęcili mnie do swojej oferty, być może nie mieszczę się w grupie docelowej tego modelu :)