Ocena samochodu: Renault Clio

nadwozie:
HATCHBACK 3 drzwiowy
generacja:
II 2001-2004
rodzaj silnika:
diesel
pojemność silnika:
1461
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.5 dCi Privilege
rok produkcji:
2002
przebieg:
135000
ocenia:
loboboy
kierowca od lat:
8
miał dotychczas:
3 samochody
   ocena łączna:

4.25

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
4.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
5.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
3.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - olej napędowy
średnie spalanie po mieście:
5.0 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
4.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
climatronic
zaleta
ful elektryka
zaleta
spalanie na poziomie 4,7 w mieście 4,2 w trasie
zaleta
welurowe kubełkowe fotele z odchlanymi zagłówkami, regulacją wysokości fotela, i podgrzewaniem!
zaleta
przy oponach 195/50 R15, bardzo dobra przyczepność!
Wady:
zaleta
częste małe usterki
zaleta
mało miejsca na tylnej kanapie
zaleta
jak karzdy disel, późno osiąga odpowiednią tęperaturą pracy silnika
Podsumowanie:

kródko i do rzeczy

Po pierwsze Disel raczej na trasie się spisuje lepiej, przykład: mam do pracy 12km, dopiero po przejechaniu 5km osiągam odpowiednią temperaturę pracy silnika, a do tego czasu nie raczej nie przekraczamy 2 na obrotomierzu! hehehehe.... co nie oznacza że nie możemy zasuwać 90km/h Po drugie paliwko tankujemy tylko na sprawdzonych stacjach, filtr paliwa wymieniamy częściej niż książka pisze i nie musimy się martwić tym że wtrysk paliwa kosztuje minimum 1100zł a my potzebujemy ich cztery sztuki! Po trzecie nigdy nie gasimy auta zaraz po przybyciu do celu podruży (dCi), niech on sobie popyrka jeszczw przez pół minuty a napewno turbosprężarka zdąży się nasmarować i nie będziemy musieli jej regenerować bąć co gorsze wymieniać na nową! Po czwarte, diselki nie lubią żyłowania i wysokich obrotów! W moim Clio C2PH2 Privilage z dCi 60kW silniczek jest na tyle dynamiczny że przy 2,5PHM na obrotomierzu na 5 biegu daję gazu i wyprzedzam bez żadnego bólu! Pozatym turbodiselka raczej niepowino się redukować tak by obrotomierz po puszczeniu sprzęgła drastycznie reagował na wzrost obrotów silniczka. To tyle z poradnika pisanego przez amatora poprawnej eksploatacji karzdego turbodisla! I niech mi nikt nie pisze w opiniach że wtryski padająjak muchy na zimę, że sprężarka nie pracuje tak jak trzeba i że coś stuka puka i wogule nie polecam! Poprostu masz disla to musisz poczytać popytać i nauczyć się nim jeździć, a robi się to zupełnie inaczej niż karzdą jedną benzynką! Pozdrawiam serdecznie!