Ocena samochodu: Ford Mondeo

nadwozie:
SEDAN 4 drzwiowy
generacja:
1993-1996
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
2544
rodzaj:
osobowy
wersja:
2.5 Ghia
rok produkcji:
1994
przebieg:
115000
ocenia:
Foczka
kierowca od lat:
24
miał dotychczas:
11 samochodów
   ocena łączna:

4.25

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
4.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
5.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
3.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
14.0 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
10.5 [l/100km]
Zalety:
zaleta
Finezyjna jak na lata 90 stylistyka
zaleta
Potężny silnik dający nie złe osiągi.
zaleta
Dużo miejsca w środku.
zaleta
Nowatorskie wtedy systemy bezpieczeństwa.
zaleta
Znakomity układ jezdny
Wady:
zaleta
Dzięki mnie pobliska stacja benzynowa uniknęła bankructwa.
zaleta
Niskie zawieszenie sprawiło, że nawet koleś z Malucha patrzył na mnie z góry.
zaleta
Brak jakiejkolwiek widoczności z powodu spoilera.
zaleta
Częste awarie zawieszenia.
zaleta
Na błotnikach było więcej "kalafiorów", niż w moim sklepie spożywczym.
Podsumowanie:

Choć miałem dużo samochodów, to z Mondeo żal było się żegnać.

Dawno, dawno temu, kiedy polski rynek dopiero zapełniał się samochodami postanowiłem kupić pierwsze moje auto z dawnego RFN- Forda o nazwie Mondeo,czyli"świat". Pamiętam, że kiedy tylko wszedłem do salonu i siadłem w tej limuzynie od razu się w niej zakochałem. W środku siedzi się po królewsku.Duże, obszerne przednie siedzenia i duża tylna kanapa tworzą ten pojazd prawdziwie ekskluzywnym. Ogromny bagażnik sprawił, że nigdy nie miałem problemu, by spakować się na wakacje. Niestety czar prysł, gdy w 98 poszedłem do banku zobaczyć czy mam jeszcze pieniądze na koncie, a tu okazało się ,iż wszystkie z tego miesiąca poszły na benzynę! Poza tym, gdy ujrzałem na jego błotniku "pierwszy siwy włos", czyli rdzę ,a potem z niewiadomych powodów rzuciła mnie dziewczyna powiedziałem- "NIE" i natychmiast sprzedałem go sąsiadowi. Pamiętam, że miesiąc później spaliło mu się mieszkanie. Pamiętajcie MONDEO przynosi pecha, albo na pewno nie przynosi szczęścia.