Serwis redagowany przez: Auto motor i sport
Serwis redagowany przez: Auto motor i sport

Oceny samochodów: Mazda 6

Wszystkie oceny dla:  Mazda (913)    Wszystko o Mazda 6

Oceny samochodu Mazda 6. Kierowcy oceniają samochód Mazda 6 wg najważniejszych kryteriów. Kto bowiem może lepiej ocenić samochód jeśli nie kierowca użytkujący go na codzień? Zamierzasz kupić samochód Mazda 6 - sprawdź opinie na jego temat! Jeśli posiadasz ten model - oceń go!

ocena łączna / liczba ocen

4.62

226

czy warto kupić ten model?

TAK 92%
NIE 8%
Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
4.81
Silnik
Oceny silnik
4.51
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
4.61
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
4.55
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - gaz
Zużycie paliwa - olej napędowy
Zużycie paliwa - benzyna
średnie po mieście [l/100km]:
11.8
7.6
9.8
średnie w trasie [l/100km]:
9.3
6.1
7.5

Zobacz oceny dla wersji samochodów Mazda 6:

Wybierz rodzaj nadwozia samochodu Mazda 6 aby zobaczyć szczegółowe oceny kierowców. W dalszych krokach będziesz mógł wybrać generację modelu, rodzaj i pojemność silnika, rok produkcji oraz wersję samochodu.

Filtruj opinie kierowców o Mazda 6

silnik

4.70

4.57

pojemność

4.73

4.54

4.77

4.50

4.88

4.88

4.38

moc
wersja
rok produkcji

4.80

4.71

4.54

4.63

4.59

4.67

4.58

4.67

4.53

4.75

3.50

4.54

Wybrane opinie

3.50

Paweł 27 listopad 2012 Mazda 6, KOMBI Sport 2008-2010, diesel, 1998/140KM
Niestety, jestem rozczarowany tym autem. Zakupiłem 1,5 roczną Mazdę 6 (rok prod. 2009, 1 rej. 03.2010), z przebiegiem 43000km, kupioną w Polsce, serwisowaną, kompletnie bezwypadkową. Przez rok przejechałem ponad 60000km. Na przeglądzie przy 80000km okazało się że mam pęknięte mocowania relingów dachowych. Kierownik serwisu powiedział że jest to wada fabryczna, a on przy swojej, takiej samej Mazdzie 6, wymieniał je już w ramach gwarancji 2 razy. Oprócz tego coś mi stukało w zawieszeniu z tyłu i stwierdzono że rozpadł się przegub w łączniku stabilizatora tylnego zawieszenia. Po napisaniu zlecenia reklamacyjnego okazało się, że Mazda Polska podważyła gwarancję mojego auta, ponieważ rzekomo pierwszy właściciel przegapił pierwszy przegląd i zrobił go dopiero po 31000km, zamiast po 20000. Powiedziano mi, że w ramach ?dobrej woli? Mazdy-Polska serwis zrobi mi tą naprawę za 50% ceny. Ale co mają wadliwe mocowania relingów (w których przecież nie wykonuje się wymiany materiałów eksploatacyjnych, czy okresowej regulacji jakiś elementów) do wykonanego z opóźnieniem przeglądu? Zwłaszcza że na tym rzekomo spóźnionym, oraz na 2 kolejnych wykonanych wg planu w/w usterek nie stwierdzono. Jakby mi odpadł kawałek lakieru, to nie zrobią mi tego na gwarancji, bo nie wymieniłem na czas oleju w silniku??? Po kilku moich mailach do przedstawicielstwa Mazdy w Polsce, w ramach ?dobrej woli? Mazda zgodziła się na 70% partycypację w kosztach wymiany wadliwych mocowań relingów, oraz naprawy zawieszenia. Mazda nie poczuwa się jednak do usunięcia wady fabrycznej w ramach gwarancji. Mógłbym zrozumieć takie stanowisko Mazdy, gdyby awarii uległ np. osprzęt silnika, co ma bezpośredni związek z systematyczną wymianą materiałów eksploatacyjnych (oleju, filtrów itd.), ale coś, co nie wymaga żadnych okresowych regulacji, wymiany materiałów eksploatacyjnych, tylko jest ewidentną wadą fabryczną, o której Mazda doskonale wie? Krótko po przeglądzie po 80000km zaczęło też wyć łożysko w przednim lewym kole (to pewnie też przez nieterminową wymianę oleju w silniku haha). W tym przypadku Mazda również zgodziła się na 70% zwrot kosztów naprawy. A teraz najlepsze!!! Uwaga!!! Już po zgodzie Mazdy na wymianę mocowań relingów Mazda zmieniła swoją politykę odnośnie napraw tych elementów. Teraz już nie wymienia się tych wadliwych mocowań na nowe, tylko? nakleja się naklejki maskujące pęknięcia!!! Chyba nawet rumuńska Dacia wstydziłaby się takich numerów!!! Tak więc zamiast wymiany mocowań relingów na nowe, naklejono mi naklejki maskujące pęknięcia. Na pocieszenie, koszt tej pseudo-naprawy Mazda-Polska pokryła w 100%. Zaczął też kołysać się fotel kierowcy. Myślałem po tym co już mnie spotkało, że ten samochód po prostu tak ma, ale przy sprzątaniu auta zauważyłem pod fotelem jakieś 2 podkładki. Przy okazji pojechałem więc do serwisu. Okazało się że rozleciało się mocowanie przedniego fotela, gdzieś w środku, w prowadnicach. Koszt naprawy to ponad 2000zł!!! No i znów Mazda zgodziła się na partycypację w kosztach w wysokości 70%, bo podobno olej nie był wymieniony na czas? A teraz ogólnie o aucie: Ma piękną linię nadwozia, dużą ilość miejsca z przodu, nieco mniejszą z tyłu, a bagażnik nie jest rekordowy, ale wystarczająco pojemny. Przy szybkiej jeździe auto bardzo dobrze trzyma się drogi i? tu właściwie zalety się kończą. Jeśli szukasz komfortu to się zawiedziesz. Twarde zawieszenie sprawia że praktycznie każda nierówność przenoszona jest na plecy. Nie pomagają fotele, które poza wspomnianym problemem z mocowaniem, są twarde, średnio wygodne i mają słabe trzymanie boczne (podobno przy lifcie je poprawili). Hamulce bardzo przeciętne, do tego oryginalne klocki są zbyt twarde do tarcz, przy ostrzejszym hamowaniu czuć nieprzyjemne wibracje i dziwny hałas (po wymianie tarcz i klocków na nowe, także oryginalne, po krótkim przebiegu nadal to samo, kolejne założę jakieś markowe zamienniki, to może coś się zmieni). Samochód ma silnik 140KM, dość mocny do tego auta, ale 6-biegowa skrzynia nie jest zbyt dobrze zestopniowana, a zmiana biegów mało precyzyjna. Często biegi haczą przy szybkiej zmianie. Miałem dostawczego Fiata Ducato i tam było o niebo lepiej. Auto dużo pali jak na diesla, średnio 8,2 l/100km na trasie, najniżej zszedłem do 7,4l, jadąc 300km we mgle 80-90km/h. To jakaś masakra. Mam jeszcze Seata Toledo II 1.9TDI 110KM i jadąc tą samą trasę 300km, ale w normalnych warunkach, z prędkością 120-150km/h spalił mi 5,3l/100km!!! Zadzwoniłem do serwisu i mówię że coś z tym samochodem jest nie tak, że benzyniak 2.0 spalił by mi dużo mniej, na co pan z serwisu powiedział że ten typ tak ma. Auto posiada filtr DPF i mimo eksploatacji przede wszystkim w trasie, auto potrafi upomnieć się o wymianę oleju po mniej niż 20000km, czyli zakładanym przez producenta okresie między przeglądami (czytałem opinie użytkownika, który napisał że komputer jego Mazdy upomniał się o wymianę oleju już po 12000km). Zastanawia mnie więc jak udało się poprzedniemu właścicielowi przejechać 31000km bez wymiany oleju??? Sugerowałem że może to pomyłka pracownika serwisu przy wpisie przebiegu podczas przeglądu, ale Mazda Polska oczywiście nie bierze pod uwagę takiej możliwości. Jakość wykonania również mnie zawiodła. Poza wspomnianymi już wadliwymi mocowaniami relingów, łożyskiem przedniego koła, mocowaniu przedniego fotela (łącznik stabilizatora na Polskich drogach przy takim przebiegu można zaakceptować), podsufitka, oraz tunel środkowy między fotelami przednimi potrafią skrzypieć. Klimatyzacja automatyczna w pozycji AUTO pracuje kiepsko- ustawisz 22 stopnie i jak jest zimno na zewnątrz, jest za zimno w środku, jak na zewnątrz ciepło, w środku też ciepło. We wspomnianym Fiacie Ducato też miałem klimę automatyczną i nie było tego problemu. W Mazdzie lepiej ustawić kierunek, prędkość nawiewu i za każdym razem temperaturę samemu- ale w takim razie po co jest automatyczna klima? Trochę też zaskakuje w aucie tej klasy brak niektórych rzeczy, które konkurencja zazwyczaj ma już w autach niższej klasy- np. amortyzatory maski silnika, czujniki cofania z tyłu, czy klimatyzowany schowek. W moim aucie tego nie znajdziesz. Auto ma wielofunkcyjną kierownicę, ale za dużo funkcji jest z niej sterowanych, więc trzeba się często sporo naprzełączać, żeby znaleźć to co chcemy (praktycznie 4 przyciskami góra/dół i prawo/lewo obsługujesz wszystkie funkcje komputera pokładowego, radia, odtwarzacza mp3 i klimatyzacji). Trochę to nieprzemyślane i denerwujące. Podsumowując: Chciałem kupić mniejszego, ale nowego Seata Leona FR 2.0 TDI 170KM, a za podobne pieniądze kupiłem 1,5-roczną Mazdę 6, bo liczyłem na bezproblemową eksploatację. Bardzo się zawiodłem, bo legendę o wysokiej jakości wykonania i niezawodności Mazdy diabli wzięli. Biorąc pod uwagę niedoróbki, sporą jak na przebieg auta ilość może nie poważnych, ale denerwujących usterek, kiepską trwałość niektórych elementów, jakość wykonania, bardzo wysokie spalanie, oraz podejście Mazdy-Polska do usunięcia wad fabrycznych, przez zakupem nowej Mazdy radziłbym się dobrze zastanowić, czy nie bezpieczniej wybrać auto innego producenta. Ja, mimo sama jazda tym autem jest fajna, na pewno już więcej takiego nie kupię.

5.00

ostry 28 lipiec 2009 Mazda 6, KOMBI Sport 2002-2006, diesel, 1998/121KM
Jesli nie cierpisz niemieckich aut to jest auto dla Ciebie, jesli nie masz preferencji co do marki i porownujesz do siebie rozne modele to wiedz ze mazda 6 i tak ze wszystkimi wygrywa pod wzgledem niezawodnosci, prowadzenia, funkcjonalnosci, praktycznosci, przestrzeni, a do tego nie wyglada wiesniacko jak VW i nie spotyka sie go tak czesto jak wieswagenow! kiedy przymierzalem sie do zmiany auta najpierw chcialem kupic bardzo mazde 3 i juz bylo blisko, jednak ostatnie wakacje, na ktore zabralem wraz z mojad ziewczyna dwoje znajomych (jechalismy fordem mondeo liftback) pokazaly mi, ze mazda 3 to zdecydowanie za male auto chociaz nie ukrywam ze piekne. Cenie sobie najbardziej praktycznosc, niezawodnosc i wnetrze auta, wnetrze auta naprawde wplywa na kierowce w sposob uspakajajacy i wtedy wypoczyasz w aucie, albo Cie drazni i jadac z rodzinka na wycieczke jestes zirytowany. W madzi jest piekne wnetrze czego nie mozna powiedziec o passacie czy vectrze, a nawet accordzie czy avensis, a fordm mondeo (mimo ze to rodzina) to po prostu jest pomylka, stwoarzyc cos co ma najwieksze gabaryty a maly bagaznik, w sordku miejsca o wiele mniej, a i wygladem zewnetrzenym jak i wewnetrznym nie zachwyca. Ja stwierdzam ze to auto jest wprost idealne dla mnie. Posiadalem takie autka Laguna 1.8 16V, Fabia 1.9SDI i 1.4 16V, BMW 530 3.0 V6. Jedzielm passatami, avensis, corolla, ignis, accord i dwiema roznymi bmw serii 3, wiekszosc aut w kombii z tych co mialem i mialem okazje sie przejechac i uwierzcie mi ze zaden nie nie adwal tyle radosci z jazdy, nie byl tak ergonomiczny, funkcjonalny a co do piekna to juz kwestia gustow.

5.00

przemek 13 maj 2015 Mazda 6, SEDAN 2010-2012, benzynowy, 1999/155KM
Dosyć późno zrobiłem prawo jazdy bo nie byłem miłośnikiem motoryzacji. Wcześniej jazda Skodą to była raczej zadaniowość - trzeba przejechać z punktu A do B, no trudno siadam i jadę. W Maździe aż chce się jechać, samochód nie dość, że wygląda nieziemsko (moim zdaniem 2generacja nawet lepiej niż nowa 6 III), to jest cichutki i pewny. Przy jeździe autostradą, powyżej 130 zaczyna być słyszalny wiatr (Nie jest to jak dla mnie duża uciążliwość, ale jakby szukać jakiejś wady na siłę, to jak do tej pory tylko to). Poza tym tylko szukam pretekstu, żeby wsiąść i jechać. W mieście spokojnie się prowadzi, co prawda na światłach się nie poszaleje bo na niskich obrotach idzie delikatnie, przynajmniej w korku się nie skacze, ale jak wejść na wyższe obroty to konkretnie przyspiesza. Bagażnik duży, rodzinę można spokojnie zapakować i jeszcze miejsce zostanie, klapa na teleskopach, więc pojemność 520l nie teoretyczna a do całkowitego wykorzystania.

Pozostałe opinie

Ocenia:
Samochód:
Ocena:
Komentarz:
Remigiusz
14 czerwiec 2016
Mazda 6, KOMBI
Sport 2005-2008,
benzynowy, 2968/215KM

5.00

Świetne auto

Mam to auto od pół roku i spełnia wszystkie moje oczeniwania. Jest to oszczedny samochód, który niewiele pali i nadaje sie zarówno na długie wycieczki jak i do jazdy w trybie miejskim. Niesamowity komfort dają wprowadzone technologie, a mój wewnętrzny spokój określają wszystkie formy bezpieczeństwa wprowadzone w tym aucie. Jedyna moja obawa jest kiedy daje moje oczko w głowie żonie, ale to już wliczone jest w ubezpieczenie :)
Piotr M.
13 styczeń 2016
Mazda 6, HATCHBACK
2002-2005,
benzynowy, 1999/141KM

4.75

Rewelacja

Samochód rewelacyjny, jedyny mały minus to zbyt słabe jak na polskie warunki zabezpieczenie antykorozyjne. Poza tym same zalety. Absolutna bezawaryjność - jeżdżę prawie 7 lat i wymieniałem tylko akumulator, żarówki, klocki i wahacze, więc sama eksploatacja. Prowadzenie, dzięki zawieszeniu wahaczowemu jest świetne. Połączenie spalania z oferowaną dynamiką jazdy oceniam jako bardzo zadowalające jak na 2-litrowy silnik wolnossący - ale nie zamieniłbym go na mocniejszy turbo z uwagi na rzecz oczywistą, czyli trwałość. Wygląd ogólny i wykończenie to trochę kwestie indywidualne ale dla mnie to top swojej klasy, i nie tylko.
driver1
8 grudzień 2015
Mazda 6, SEDAN
2012-,
benzynowy, 1998/145KM

2.00

Nie kupuj mazdy 6 - auto bez turbo,nigdy nie wyprzedzisz bezpiecznie,ergonomia to dno

Wady moim zdaniem to : - przeglądy co 20.000 km to kpina, - przy włączonych światłach mijania,czyli normalnych nie ma podświetlenia lampek funkcyjnych,np otwierania okien,gniazdka elektrycznego itp. - okropny dźwięk pracy silnika,nie można tego słuchac,cos na dźwięk pralki,co denerwuje,poza tym dosyć głosny - brak jakichkolwiek schowków w bocznych drzwiach,czy za siedzeniami przednimi,tylko w drzwiach przednich jakaś dziura chyba na butelke,jak się coś do tej dziury włozy to nie można z niej nic wyciągnąć,cos okropnego np.dla dzieci, nie ma gdzie włożyć w tym aucie czegokolwiek, straszne kamery u góry na przedniej szybie,przeszkadzają w plastikowej obudowie,nie mówiąc już o tym jak trzeba na to uważać,nie mówiąc już o tym jak pęknie szyba,czy zostanie rozbita (koszty!), - bardzo,ale to bardzo twarde zawieszenie,komfortu jazdy nie ma wcale.Wstyd z tym jeździć,szkoda zdrowia,wszyscy narzekają,jest to skandaliczne,nie mogę uwierzyć że coś takiego się sprzedaje,moi bliscy z tego względu nie chcą tym autem jeździć, - silnik benzynowy bez turbo to kompletne oszustwo,dałęm się oszukać,przyznaję,nie wim jak można to sprzedawać. Gazety motoryzacyjne chwalą taki silnik,ale ci co tak piszą to na pewno taką mazda nie jeżdżą,wszystko zapłacone.Mam strach wyprzedzać na polskich drogach TIRa, zawsze musze zredukować bieg na niższy bo nie wydolę.Samochód jest bardzo lekki o 150 kg od konkurencji i "nie idzie" gdy jade sam,a co dopiero z rodziną i w górach!Tragedia.Dla pzrykładu samochody cięższe o ponad 200 kg i z pojemnością 1,4 turbo na szóstym biegu mają średnią elastyczność od 80-120 km/h na poziomie 10 sekund,a to cudo takie lekkie i z silnikiem 2,0 l ma w tym zakresie elastyczność 22 sekundy! Rozpacz!!! - mazda 6 ma najgorszy wynik w klasie bezpieczeństwa w tej klsie samochodów! - ma jajgorsze hamulce w tej klasie samochodów - fatalna ergonomia,np.zeby włączyć radio to trzeba wykonać kilka różnych czynności,najpierw ruch pokrętłęm,a potem paluchem dotykiem na ekranie itp.coś strasznego Jest tu tyle wad,że pisałbym o nich z kwadrans - mówiąc krótko moim zdaniem tak jest to zrobione,by nie włączać,a już na pewno by nic nie regulować podczas jazdy! Nie ma przycisku i funkcji "mute" o zgrozo, - nawigacja to następna porażka,np nie można ustawić strzałki zgodnie z kierunkiem jazdy na wprost,strzałka ustawia się geograficznie,tzn.albo pokazuje w bok,albo co gorsza w dół - można dostać kręćka,po chwili musze to wy łączyc,bo mózg mam przepracowany, złe oparcie łokcia od strony kierowcy jak i pasażera,kierowca nie może oprzec ręki by się ie męćzyła.To tez chyba jakiś przymus by kierowca musiał trzymać ręce cały czas na kierownicy, - nie podwójnego schowka w tunelu środkowym, - podłokietnik w tunelu środkowym trzeszczy okropnie i jest za daleko do tyłu,tak więc i lewea ręka kierowcy jak i prawa znajdują się w nienormalnych pozycjach,co strasznie męczy, - nie wiadomo po co jest pokrętło do nawigacji jak w mercedesie na tunelu środkowym,co jest powtórzeniem funkcji dotykowych nawigacji na desce rozdzielczej - ja z tego pokrętła jeszcze nie korzystałem ani razu,po co to? chyba dla szpanu i wyglądu! -szarpanie silnika przy zmianie biegów - każdy kto jechał to na to narzekał i nie umiał płynnie np.ruszac - pzrycisk na pokrywie bagażnika znajduje się nie na samym środku pokrywy,ale bardziej od lewej strony,co zawsze przeszkadza bo jest nielogiczne,we wszystkich autach co miałem zawsze było to na środku,a tu każdy się myli zawsze i wyzywa bo szuka tego przycisku! - bardzo szeroki próg,pzry wysiadaniu przeszkadza, - okropne,głosne szumy przy większych prędkościach powyżej 100 km/h np.na autostradzie,nie można rozmawiać!!!! - - głośny hałas od kół!Co za niedoróbka! - praca wycieraczek - nie można nastawić czasokresu pracy, - fatalne czujniki cofania,nie można im wcale ufać jak w innych samochodach,a czujniki z przodu włączają się,jak najpierw włączy się bieg wsteczny!Nikt w to mi nie wierzył,dopiero jak zademonstrowałem! - swiatła ledowe dzienne wyłączają się automatycznie jak zaciągnę hamulec ręczny - to dopiero numer! - w instrukcji obsługi sa same "ostrzeżenia" że czytac jej nie można,wynika z niej,że najlepiej to tym autem nie ruszać,to wtedy będzie bezpiecznie! - żeby otworzyć wlew paliwa,to trzeba się solidnie schylić pod deskę rozdzielczą,to średniowiecze! - o innych wielu wadach auta nie będę pisał,bo ktoś kto to czyta to pomyśli ze jestem jakiś "nasłany" czy też "rozkapryszony dziwak",nieprawda.We wszystkim co napisałem potwierdzają mi rację moi przyjaciele z dziedziny motoryzacji. - wybór jednej z czterech opcji świate,czy ustawianie klimatyzacji,beznadziejny i działający jak sam chce system "i-stop"swiatła,praca komputera pokładowego - to osobne tematy - powiem o tym tylko to że sa nie do przyjęcia i niezrozumiałe dla średniointeligentnego człowieka. Mnie to auto tak rozczarowało,jak żadne dotąd. Wśród znajomych wielu kupiło różne japońskie samochody,ale nigdy nie kupili drugiego japońca. Teraz zrozumiałem dlezcego zmieniali marke. Dla mnie jest to auto do patrzenia,a nie do jeżdżenia! Jak widze kogoś w takim modelu to zaraz mi go okropnie żal,że tak się dał nabrać jak ja.I to za jakie pieniądze.
Tomek
29 listopad 2015
Mazda 6, KOMBI
Sport 2008-2010,
diesel, 1998/140KM

4.25

Dobre auto

Warto kupić!
Tomek
16 sierpień 2015
Mazda 6, HATCHBACK
2008-2010,
diesel, 1998/140KM

5.00

BEZAWARYJNY

NAJMNIEJ AWaryjny z wszystkich moich samochodów
Ventru
4 luty 2015
Mazda 6, KOMBI
Sport 2002-2006,
diesel, 1998/136KM

4.75

Polecam

Mam tę mazdę od kilku miesięcy. Przebieg 217 000 km. Wymieniłem na razie sprzęgiełko alternatora (250 zł z robocizną)i rozrząd, ale to konieczne przy każdym aucie. Wbrew pozorom jest sporo zamienników. Bierze ciut za dużo oleju. Poprzedni właściciel zalał półsyntetykiem. Wracam do syntetyka i powinno być okej. Trzeba pamiętać by lać odpowiedni olej do tego auta, tylko kilku producentów produkuje olej, który ten silnik lubi.
Karolu
29 listopad 2014
Mazda 6, SEDAN
2002-2005,
benzynowy, 1798/120KM

2.75

Przereklamowany albo mam pecha i zużyty egzemplarz.

Duże zaskoczenie, znam toyotę, hondę a tu taki pasztet. Samochód mam pół roku i same kłopoty
Jurek
25 sierpień 2014
Mazda 6, KOMBI
Sport 2005-2008,
benzynowy, 1999/147KM

5.00

Warto

Przejechałem nim ponad 210 tys km,( 7 lat) Naprawy: jeden wahacz, jeden łącznik stabilizatora, pierścień uszczelniający wydech, chłodnica klimatyzacji. Reszta to zużycie eksploatacyjne- wymienione tarcze klocki... Rdzy nie widać - konserwowany dwa razy ( na początku i po 7 latach). Sprzęgło, tłumiki ( dospawane wieszaki), zawieszenie - wszystko oryginalne od nowości. Żadnej awarii na drodze, pali i chodzi jak pszczółka. Jak się dba, robi przeglądy na czas i konserwuje to nic się nie dzieje. Jedyna wada to po 160 tys silnik zaczął pić olej - 0,7 l/1000km.
Miki
1 maj 2014
Mazda 6, SEDAN
2005-2008,
benzynowy, 1999/147KM

4.50

Warto

Wybierac silniki 1,8 i 2,0 benzyna lancuch sa praktycznie bezawaryjne jezeli dbasz o filtry i olej, czesci, sporo zamienikow ceny ich akceptowalne np wachacz przedni gorny 100 zl, simerblock przedni gorny 35 zl klocki miedzy 80 a 110 zl dobrej jakosci, filtry komplet ok 120 zl za olej, kabinowy z weglem, powietrza benzyny, Olej to 5w30 syntetyk nie oszczedac na nim. Elektryka awarie typowe bezpiecznik lub zawilgocenie kostki. Auto twardo zestrojone wiec komfort mniejszy za to prowadzenie lepsze.
rzab
29 marzec 2014
Mazda 6, HATCHBACK
2008-2010,
diesel, 1998/140KM

5.00

mazda 6

Auto kupione w polskim salonie, praktycznie zadnych problemow, bardzo udany model, polecam
1   2   3   ...   23   Następna strona