Ocena samochodu: Toyota Avensis

nadwozie:
HATCHBACK 5 drzwiowy
generacja:
Liftback 2000-2003
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1794
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.8 VVT-i Terra Plus
rok produkcji:
2001
przebieg:
105000
ocenia:
Robbi
kierowca od lat:
17
miał dotychczas:
6 samochodów
   ocena łączna:

4.50

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
4.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
4.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - gaz
średnie spalanie po mieście:
9.0 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
7.5 [l/100km]
Podsumowanie:

Zdecydowanie za!

Miałem już kilka aut, zaczynałem od maluchów, później polo, Laguna dTi, a po wzrostach cen na paliwa, przesiadłem się na corolle + gaz, po 4 latach praktycznie bezawaryjnej niczym nie zakłócanej pracy auta, uwierzyłem w niezawodność Toyot i siłą rzeczy zmieniłem auto na większe - T. Avensis. Komfort większy, większy silnik i bogatsze wyposażenie, zamontowałem bardzo dobrą instalacje LPG i jestem z niej bardzo zadowolony, początkowo nie było różnicy w spalaniu gazu, czy benzyny, rekordowy wynik to przejechanie 620km na jednym zbiorniku z 41litrami gazu, co daje około6,8l/100km, oczywiście w trasie przy 2 osobach i bagażach w środku i prędkości przelotowej około 120km/h. po 3 latach troszkę się instalacja wyrobiła i przy bardzo oszczędnej jeździe da się zejść do około 7,5l/100, a średnio nieznacznie powyżej 8. Zdecydowanie polecam to autko, ze względu na bezawaryjność i niski koszt utrzymania (najczęściej wymieniane części są taniutkie np. filtr oleju kosztuje od 9 do 15zł). Jedyne co musiałem wymienić po kupnie tego auta to tarcze hamulcowe, bo fabryczne zaczęły dostawać wibracji (ale to znany mankament tego modelu), po wymianie na Lukasy, po przejechaniu blisko 60tys nie mam z tym już żadnych problemów. Kolejnym moim autem tez zapewne będzie Toyota (na pewno co najmniej japończyk), najchętniej najnowsza, ale dopiero jak się pojawi w drugim obiegu, może za 2 lata. PS. Zapomniałem dodać że mam jeszcze jedną Toyote - Starlet, pomyka nią żona i jest bardzo zadowolona, jeździ mało, bo tylko po mieście, wiec od 2 lat nie dołożyłem do tego auta ani grosza, poza paliwem i płynem do spryskiwaczy, bo tylko to jest zużywane, a samochodzik ma już 12wiosen.