Ocena samochodu: Rover 400

nadwozie:
HATCHBACK 5 drzwiowy
generacja:
1995-2000
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1589
rodzaj:
osobowy
wersja:
416 Si
rok produkcji:
1998
przebieg:
85000
ocenia:
johnDorian
kierowca od lat:
2
miał dotychczas:
1 samochód
   ocena łączna:

4.00

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
4.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
5.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
2.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
8.0 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
7.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
auto prowadzi się naprawde swobodnie, slucha sie kierowcy, mozna wręcz powiedzieć,ze się w nim płynie, zawieszenie dość skutecznie tłumi polskie wyboje i dziury, co też wplywa pozytywnie na komfort jazdy, poza tym samochod pewnie trzyma się drogi nawet przy szybszym pokonywaniu zakretów (nie przeszkadza w tym miękkie zawieszenie)
zaleta
jak na 10letnie nie ma prawie w ogole ognisk korozji, które wymagalyby poważniejszych napraw
zaleta
wykończenie wnętrza i spasowanie elementów bez zarzutu, nic nie trzeszczy, nie stuka, a wiadomo,ze takie rzeczy potrafia denerwowac;) urzeka zwłaszcza kremowa tapicerka i te drewnopodobne wstawki na drzwiach i przednim panelu
Wady:
zaleta
może akurat to ja mam taki model, ale duzo problemow z elektronika i elektryką co rzutuje negatywnie na niezawodność samochodu
zaleta
dostępność częsci i ich cena pozostawia wiele do zyczenia. często jest tak,ze trzeba czekać az coś przyslą lub dowiozą gdyz nie ma niektórych częsci na miejscu
zaleta
silnik staje się dość głośny gdy rozkreca sie go ponad 3tys. obrotów... chociaż to kwestia przyzwyczajenia. przydałaby sie inna skrzynia, najlepiej 6stopniowa ;D
zaleta
spalanie niekiedy pozostawia wiele do zyczenia, bo zimą potrafi bez żalu spalić 10litrów benzyny(jak nie wiecej), ale generalnie z przewaga jazdy w trasie pali srednio 7litrów
Podsumowanie:

coś pomiędzy TAK a NIE

Prawdę mowiąc to cieżko jest mi w stu procentach powiedziec komuś aby kupował to auto bez głebszego zastanowienia, bo z własnego doświadczenia wiem,ze 400tka potrafi sie psuć i to dość czesto. jednak nie chce generalizowac, bo awaryjność moze dotyczyć jedynie mojego samochodu, a nie sprawdzać sie w kazdym innym przypadku. jezeli jednak ktoś ma ochote mięć samochod nieco inny niz te wszystkie szare golfy 3 i przestarzale civici (zwłaszcza te stare 3drzwiowe hatchbacki) to za rozsądną cenę jest w stanie kupić auto które nie bedzie ikoną buractwa i dresiarstwa w naszym kraju. Rover mimo tego, iż jest uderzająco podobny bardzo do jednej z wersji hondy civic to nalezy podkreslić fakt,ze brytyjczycy mimo skomplikowania niektorych elementów samochodu(np. konstrukcja silnika) to zrobili również krok do przodu i odświerzyli nieco wnetrze dobrze znane nam z hondy. Mam tutaj na mysli przede wszystkim beżowe obicia, miły w dotyku welur lub w opcji sliczna żebrowana skóra. w niewielu autach do 10tys. zł (oczywisicie biorąc pod uwage rocznik) mozna znalezc tego typu rzeczy :)