Ocena samochodu: Opel Corsa

nadwozie:
HATCHBACK 5 drzwiowy
generacja:
C 2000-2003
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1199
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.2 16V Comfort
rok produkcji:
2002
przebieg:
125000
ocenia:
Rafał
kierowca od lat:
10
miał dotychczas:
5 samochodów
   ocena łączna:

4.75

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
4.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
6.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
5.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
zabezpieczenie antykorozyjne
zaleta
niskie zużycie paliwa
zaleta
bezawaryjność
zaleta
niskie koszty eksploatacji
zaleta
po latach jeszcze bardziej go lubię
Wady:
zaleta
za szerokie słupki tylne
zaleta
za szerokie słupki przednie
zaleta
słaba widoczność na rondach i przy niektórych skrzyżowaniach
zaleta
mały bagażnik
zaleta
brak klimatyzacji
Podsumowanie:

Nie żałuję ani jednego kilometra przejechanego Corsą C 1.2 16V

Gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy nie za bardzo ją polubiłem. Banalna stylistyka i czerwony kolor. No i "łopel". Marka bez duszy. Nudna i jakże przeciętna. I jeszcze Corsa. Gorzej być nie może. Trochę obciach - myślałem i kupiłem trochę z rozsądku. Bo tania i mało pali. Najwyżej sprzedam. Gdy wsiadłem do tego auta zmieniłem zdanie. Pełen komfort i cisza. Wydawało mi się, że jadę znacznie większym samochodem. Niespotykane w tak niskiej klasie - klasie aut miejskich. Przyjemność z jazdy. W trakcie eksploatacji interesowały mnie rzecz jasna inne auta. Corsa mi się znudziła. Znajomi kupowali coraz to inne auta, octavie, passaty, BMW serii 5, civiki, avensisy, mondeo, swivty i inne, a ja ciągle trochę z lenistwa i strachu przed nowym "kisiłem się" w Corsie. No właśnie, ale oni ciągle zmieniali, naprawiali i inwestowali - niemałe pieniądze, pomimo że to ja przejeżdżam dużo więcej kilometrów w roku (około 22 - 25 tys. km po mieście), a ja ciągle w corsie. A Corsa jeździ do dziś. Zero kosztów i nieprzewidzianych wydatków. Używany, powypadkowy Opel z niewiadomym przebiegiem okazał się lepszy niż nowe, droższe produkty innych marek, tańszy w eksploatacji i co najistotniejsze nigdy mnie nie zwiódł. Od pewnego czasu mamy do niego w domu pełen szacun ;). Zasłużył. Znajomi się pytają ze złośliwością: Corsa jeszcze jeździ?. Jeździ i to jak! I pewnie jeszcze nie raz zmienicie auto, a ja ciągle będę miał ten samochód i będzie dalej dobry - pomyślałem. Polecam Corsę C 1.2.