Ocena samochodu: Lexus IS

nadwozie:
SEDAN 4 drzwiowy
generacja:
220D 2005-2012
rodzaj silnika:
diesel
pojemność silnika:
2231
rodzaj:
osobowy
wersja:
2.2 D Elegance
rok produkcji:
2007
przebieg:
50000
ocenia:
Emrys
kierowca od lat:
20
miał dotychczas:
4 samochody
   ocena łączna:

5.00

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
5.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - olej napędowy
średnie spalanie po mieście:
8.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
6.5 [l/100km]
Zalety:
zaleta
Jakość wykonania.
zaleta
Wysoki moment obrotowy.
zaleta
Ekskluzywność marki; nie stoi na każdym rogu!
zaleta
W autoryzowanym serwisie czuję się jak VIP (nie mam doświadczeń z Polski).
Wady:
zaleta
Nienajlepiej zestopniowana skrzynia biegów.
zaleta
Moment obrotowy niedostępny przy bardzo niskich obrotach.
zaleta
Dziwne odgłosy ze skrzyni biegów, ciężko wchodząca jedynka.
zaleta
Serwis co 10 tys. mil, czyli raczej często.
Podsumowanie:

Gentleman's choice!

Nigdy nie miałem i nie zamierzam mieć auta niemieckiego (ani pochodnego). Wiem, że są dobre, ale tak potwornie nudne w środku, żenie mogę tego zrozumieć. Lex jest moim pierwszym zakupem z wyższej półki, a przesiadłem sie z Volvo S40. Autko od razu powoduje, że kierowca czuje sie wyjątkowo. Ilość gadżetów ułatwiających i uprzyjemniających jazdę jest więcej niż zadowalająca, a cenowo nie szokuje w porównaniu z konkurencją. Auto jest ciężkie (ja mówię, że to sejf na poduszki powietrzne) i pomimo wysokiej mocy i momentu, przy ruszaniu spod świateł nie imponuje. Za to kiedy się już rozpędzi, nie daje powodów do niezadowolenia. W pewien sposób, Lexus może spowodować zmianę stylu jazdy na spokojniejszy, chyba że zużycie paliwa nie ma dla kierowcy znaczenia. Zużycie paliwa podaję na podstawie danych uzyskanych w Wielkiej Brytanii, gdzie auto jest eksploatowane, a drogi służą do jazdy. Jeśli jednak ktoś kupuje takie auto by bić rekordy oszczędności, to nie jest to dobre założenie. Tego się nie da zrobić, bo za komfort i bezpieczeństwo trzeba zapłacić. Stylistyka nadwozia nie jest ekstrawagancka, choć i tak wyróżnia się z tłumu 'beemwic' i 'merców,' głównie dzięki temu, że nie ma tych aut za dużo. Ci, których motoryzacja interesuje, na pewno zauważą Lexa w tłumie. Pozostali nie zwrócą na niego uwagi. Trochę rozczarowuje wielkość bagażnika; trzeba to brać pod uwagę przy pakowaniu. Można wiele pisać o tym aucie, ale najlepsze podsumowanie, to cytat za Tomem Fordem (Fifth Gear): to auto dla dżentelmena.