Ocena samochodu: Honda Prelude

nadwozie:
COUPE 2 drzwiowy
generacja:
1997-2000
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1997
rodzaj:
osobowy
wersja:
2.0 L
rok produkcji:
1999
przebieg:
120000
ocenia:
Kamikadze
kierowca od lat:
7
miał dotychczas:
3 samochody
   ocena łączna:

4.50

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
4.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
4.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
13.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
10.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
Ładny i stylowy wóz
zaleta
Właściwości jezdne, daje poczucie jedności z drogą
zaleta
Dobra jakość materiałów wykonczeniowych
zaleta
Dobrze wyciszony
zaleta
Całkiem dynamiczny silnik, o wysokiej kulturze pracy i małym apetycie na olej.
Wady:
zaleta
Bardzo drogi w utrzymaniu (horendalne ceny części,serwisu, no i apetyt na benzyne!) ale tani w zakupie
zaleta
Brakuje czasem mocy, 2.0 to tak na styk do tego auta, na małych felgach. Po założeniu 17' czuć znaczne zmulenie.
zaleta
Psuje się jak każdy inny samochód, mi co raz coś pada, a auto ma zaledwie 12000 przejechane!!! Już 3 razy w tym roku stałem w polu(rozerwany wąż od hłodnicy, awaria wysprzęglika, rozsypany aparat zapłonowy!), a jeżdze preludą w weekendy i słoneczną pogodę, a nie na codzień.
zaleta
Słabe i cieniutkie blachy (rdzewieją i łątwo o wgniotek - wystarczy czymś mocniej dotknąć/stuknąć)
zaleta
Kompletny brak ergonomii!!! Niewygodne fotele, straszna ciasnota we wnętrzu! Słaba widoczność. Kiepściutko wyposarzony. Zle manewrować preludą na miescie, parkowanie to masakra.
Podsumowanie:

Auto bardzo specyficzne :)

Autko, ma oryginalną linię, która jest obecnie zaprzeczeniem współczesnych trendów, że auto ma mieć dużo miejsca w środku, być kompaktowe i mieć krótką maskę. Prelude ma wszystko na opak :) Jest olbrzymia, środeczek, tyci tyci (głową zahaczamy prawie o dach i przednią szybę :P), a maska, że ho ho - ale tą odmienność własnie wyróżnia ten wóz. To auto dla kogoś, kto nie ma rodziny i ma kaskę i czas, na dopieszczanie i utrzymanie preludy, bo spalanie potrafi być na poziomie 16l/100km dla 2.0 i sporo wiecej dla VTEC-a, który dodatkowo pali zdrowo olej (producent podaje 1l na 1000km!!!) (ciężko tym autem jeździć powoli :P), wkładanie do tego gazu, to juz totalna profanacja, zresztą honda i gaz - to się razem nie lubi! Częsci są drogie i trudno dostępne, a konstrukcja preludki jest dość zaawansowana technicznie. Ciężko o zadbany egzemplarz w Polsce, bo mało kogo tu stać, na porządną eksploatację i serwis tego wozu. Niska cena zakupu, powoduje, że młodzież tym jeździ na zasadzie zakręt i ogień, co pogarsza stan tych autek. Zresztą, dla mnie to sportowe coupe, o dynamicznym silniku, a nie auto do pseudotuningu, wyscigów ze swiateł (tylko 9,2s, do setki) itd - raz, że nie jedzie (lepiej crx-a/civica kupić, będzie tanio i znacznie szybciej!), 2 że baza do prawdziwego tuningu jest kiepska. 2.0 nie nadaje się do uturbienia (za słaba konstrukcja). Pozostaje 2.2 VTEC, ale kute graty do tego motoru, są po prostu drogie, a uturbiomych pralek, w Polsce to na palcach 1 reki nie policzymy :( Podsumowująć: autko ładne, reprezemtacyjne, które się wyróznia z tłumu, dobrze jeżdzące, ale w polskich realiach całkowicie niepraktyczne, nieekonomiczne i niewygodne...