Ocena samochodu: Honda Odyssey

nadwozie:
VAN 5 drzwiowy
generacja:
2005-2007
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
3471
rodzaj:
osobowy
wersja:
3.5 EX aut.
rok produkcji:
2007
przebieg:
45000
ocenia:
Connie
kierowca od lat:
26
miał dotychczas:
5 samochodów
   ocena łączna:

5.00

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
5.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
14.0 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
10.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
Bardzo wygodny. Dla osób z wadami kręgosłupa wprost idealny
zaleta
Zawieszenie lepsze od większości dobrych aut osobowych- świetnie trzyma się drogi
zaleta
Bardzo przestronny, idealny na duże podróże rodzinne, bo usadza się dzieci z dala od kierowcy
zaleta
Dobre przyspieszenie- mocne hamulce
zaleta
Wytłumiony tyle ile trzeba- jeśli coś ma zacząć szwankować usłyszę ( tak bezpieczniej)
Wady:
zaleta
Kradną - nam właśnie ukradziono w biały dzień z pod domu. Na części lub zamówienie zza wschodniej granicy.
zaleta
Za dużo elektroniki co ułatwia kradzieże; trochę zbyt głośna klimatyzacja
zaleta
Elektronika nie lubi polskich dróg co roku zalewanych potokami nieodprowadzanego do studzienek deszczu.
zaleta
Trochę za dużo pali, ale na to się godziłam kupując ten samochód
zaleta
Kłopot z parkowaniem. Ogromny kłopot z wymianą opon Michelin Pax.
Podsumowanie:

Bardzo wygodny dla dużych rodzin posiadających obszerny garaż dla tego samochodu.

W zakorkowanej Warszawie dużo pali i jest kłopot z parkowaniem, ale jest wyjątkowo komfortowy- na długie trasy idealny, bo kierowca nie męczy się tak szybko za kierownicą jak ma to miejsce w przypadku mniejszych aut lub vanów europejskich ( ciasnych i niewygodnych)- dzieciaki można eksportować nawet do ostatniego rzędu i jest święty spokój. Elektronika była niezawodna dopóki nie skradziono nam tego samochodu ( jak widać wystarczy zeskanować fale z pilota by dostać się do wnętrza pojazdu i wyłączyć immobilaisera).Ponadto łatwo " zamoczyć " elektronikę podczas letnich burz często występujących w naszym kraju, które nie są żadną anomalią pogodową- anomalią jest myślenie urzędnicze, że nie trzeba instalować szerszych studzienek na naszych drogach, bo obfite opady podobno zdarzają się rzadko. Po sprowadzeniu auta z USA przegląd kosztował nas w serwisie Hondy 1200 zł: wymiana filtrów oleju i powietrza,wymiana oleju, szlifowanie wszystkich tarcz hamulcowych ( trochę postał zanim trafił do Polski przez co tarcze pokryły się cienką warstwą rdzy)- to akurat było wyjątkowo miłym zaskoczeniem, bo kalkulowaliśmy podobny koszt co w serwisie toyoty czyli ponad 500zl za jedna tarczę, a tu zapłaciliśmy za wszystkie cztery 580zl, sprawdzenie hamulców, i jeszcze parę innych rzeczy, o których już nie pamiętam. Sporo jak za te pieniądze. Na różnych forach czytałam opinie, że pojazd jest słabo wyciszony, ja dodam od siebie , że na całe szczęście jest słabo wyciszony- wtedy lepiej słyszę co się dzieje z silnikiem i na drodze. Trochę denerwowała mnie głośna klimatyzacja- jej atutem jest to , że można ją dostosować osobno do każdego siedzenia. Podróżowałam w upały- było mi przyjemnie; podróżowałam zimą- było mi ciepło. Bardzo niezdrowym dla każdego jest luksus podgrzewanych siedzeń- zdrowiej jest siedzieć w chłodzie niż w upale( to taka łatka na piecuchów). W naszym samochodzie - Odyssey Touring - ogromnym kłopotem były koła- opony Michelin Pax w tym rozmiarze są w Polsce niedostępne- sprowadzenie ich z USA i montaż to koszt ok 12- 14 tys. zł. Można wymienić cały komplet kół ( felgi + opony) za ok. 5000zł, ale denerwować nas będą palące się czujniki ciśnienia w oponach, których lepiej nie wyłączać na własną rękę.Te koła to jedyny pozytyw tej kradzieży - odpadł nam koszt ich wymiany kiedy się zużyją. W sumie jeździliśmy tym samochodem 3 lata- poza standardową wymianą oleju od czasu do czasu, nie było żadnych usterek.