Ocena samochodu: Honda Jazz

nadwozie:
HATCHBACK 5 drzwiowy
generacja:
2008-2015
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1339
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.4 LS
rok produkcji:
2002
przebieg:
145000
ocenia:
Norbert
kierowca od lat:
25
miał dotychczas:
5 samochodów
   ocena łączna:

4.50

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
4.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
4.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
6.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
5.5 [l/100km]
Podsumowanie:

Honda jazz 2001 r. super auto

Mam ten samochód od ponad 3 lat, kupiłem go w Niemczech od pracownika serwisu hondy, przedtem służył jako auto testowe. Samochód z rocznika 2001 ale model 2002, w Niemczech był dostępny w grudniu 2001 r. w Polsce od marca 2002. Auto miało w chwili zakupu 90 tys. km, ja przez trzy lata zrobiłem ok. 55 tys.km. Przez ten czas oprócz normalnych przeglądów - olej, filtry, wymieniłem tylko klocki hamulcowe oraz pasek napędowy, w hondach jazz mankamentem była wiązka elektryczna przy kostce w przełączniku świateł, mnie dotknęła właśnie taka awaria, wówczas serwis hondy umywał od tego ręce, w tej chwili robią wymianę wiązki w ramach programu naprawczego, trzy lata temu nie chcieli ze mną o tym dyskutować w ramach wymiany bezpłatnej, choć wiedziałem że w Niemczech serwisy dokonują tego za darmo, serwis w Polsce chciał ok. 300 zł, elektryk naprawił mi to za kwotę 50 zł w 30 min, ogólnie auto moim zdaniem w swej małej klasie nie ma konkurenta , duży bagażnik, łatwość demontażu foteli, silnik super w wersji 1,3, spalanie najniższe jakie udało mi się osiągnąć to 4,9 litra na trasie przy nie przekraczaniu 100 km/h. Obecnie auto ma 145 tys. przejechane, silnik suchy, równo i cicho pracuje, podwójne świece zapłonowe na cylinder robią swoje, plusem łańcuch rozrządu, powyżej 120 km/h trochę głośno, ale w końcu to auto miejskie. Małą wadą są nieszczelności na zgrzewach blach w okolicach tylej klapy, dot. to pierwszych roczników oraz odklejające się fartuchy foliowe wewnątrz drzwi, co powodowało po ulewnych deszczach mokre plamy pod dywanikami, wystarczyło na zgrzewach przeciągnąć palcem mase uszczelniającą i kłopot z głowy. Zawieszenie po takim przebiegu nadal w super stanie, nic nie puka, stuka, itp. Wydech nadal oryginalny i cichy a uto ma już prawie 10 lat. Podsumowując - choć kupowałem auto z serwisu służyło tam jako auto testowe miałem pewne obawy , ale cena wówczas przemawiała za kupnem, euro kosztowało 3 lata temu 3,20 gr., auto warte polecenia, zamierzam kupić nowszy model, mam porównanie z Toyotą Yaris którą jeżdżę w pracy, wybrałbym Hondę