Ocena samochodu: Ford Focus

nadwozie:
SEDAN 4 drzwiowy
generacja:
2007-2011
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1999
rodzaj:
osobowy
wersja:
2.0 Duratec 145 KM Ghia
rok produkcji:
2007
przebieg:
30000
ocenia:
Tomasz
kierowca od lat:
26
miał dotychczas:
16 samochodów
   ocena łączna:

3.50

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
2.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
5.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
2.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
9.0 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
7.5 [l/100km]
Zalety:
zaleta
Komfort jak w wiekszym aucie, materiały i wykonanie na bardzo wysokim poziomie, stylistyka - kwestia gustu, w moim modelu nie było tych "srebrzonych" elementów - dla mnie OK!
zaleta
Podwozie-trakcja, bardzo dobra / jednak nie celująco jeździłem lepszymi/ pewnie w szybkich zakrętach, komfortowo na autostadzie
zaleta
silnik, generalnie OK / o wadach w "-"/ gdyby nie chimeryczność to i rewelacyjne osiągi i ekonomia i elastyczność na bardzo wysokim poziomie
zaleta
W wersji sedan nawet kilkulatek ma "prawdziwy" przebieg, nie było ich we flotach i wózków dziecięcych raczej też nie woziły!
Wady:
zaleta
tutaj to standardowo można narzekać na fabryczne audio /ale nie na głośniki/ niby to ładnie wygląda ale jak sie chce wymienić na inne to już stylistycznie razi a fabryczne wiele nie potrafi
zaleta
Silnik DURATEC i jego mapowanie to w pierwszych rocznikach pasmo niepowodzeń, falowanie obrotów, spadki mocy a co za tym idzie ciężkie "chlanie", gdybym miał w tym modelu starszego a mniej "kulturalnego" ZETEC-a nie było by słowa skargi
Podsumowanie:

Pomimo problemów z silnikiem mozna polecić

Fajne,wygodne, szybkie i eleganckie auto. Może sie podobać i się podoba. W wersji GHIA porządne materiały /w niższych wersjach zresztą też/ bez tandetnych srebrnych wstawek. Wada - mapowanie silnika, praktycznie na zimę i na wiosnę trzeba było jechać do serwisu i coś zmieniać, jak powiedział fachman "ma pan pecha bo to przejściówka, nowy silnik , stary soft/", w późniejszych rocznikach już tego problemu nie było. Falowanie obrotów na biegu jałowym, zmiany charakterystyki mocy zimą i w ciepłym klimacie / np. po pierwszych przymrozkach na dwójce praktycznie auto nie kręciło powyżej 4tyś a to co wykręcało ledwo pozwalało sie rozpędzać a przyszła wiosna i w drugą stronę. Unikałbym 2,0 z pierwszego rocznika!