Ocena samochodu: Fiat Siena

nadwozie:
SEDAN 4 drzwiowy
generacja:
1997-2002
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1242
rodzaj:
osobowy
wersja:
75 EL
rok produkcji:
1999
przebieg:
40000
ocenia:
Kamil
kierowca od lat:
20
miał dotychczas:
6 samochodów
   ocena łączna:

5.00

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
5.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
5.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
5.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
4.5 [l/100km]
Zalety:
zaleta
tanie w utrzymaniu
zaleta
bezawaryjne
zaleta
oszczędne
zaleta
pakowne
zaleta
komfortowe
Wady:
zaleta
minimalna korozja
Podsumowanie:

POLECAM

Auto po ojcu, w stanie idealnym, zawieszenie super i bardzo tanie np. zawieszenie w passacie B5 jest droższe od sienki a na polskich drogach wiele nie wytrzymuje( piszę o TRW ). Auto bardzo oszczędne jazda sienką kosztuje tyle samo co passatem 1.9 TDi, Wymiana rozrządu to koszt 250 zł w passacie 1500 zł. Zero elektryki ! co dla mnie jest zbawieniem w passacie na zmianę się psuł centralny zamek lub szyby nie wspominając o wlewie paliwa który otwierałem od bagażnika przez częściowo zdemontowaną tapicerkę. Wnętrze lepsze niż w passaacie B5 plastiki nie pękają ! i nie trzeszczą! w passacie dosłownie wszystko zimą pęka ! Prowadzenie super lepiej się jeżdzi po mieście sienką niż paskiem, Auto miękkie i odpowiednie dla osób spokojnych robiących krótkie trasy. Zimą odpala nawet przy -30 bez problemu o 1.9 TDi nie będę nawet pisał bo brak słów... Blacharka całkiem całkiem minimalna korozja na jednym błotniku... podwozie po tylu latach bez dziur i oznak korozji ale pojawiły się ubytki konserwacji więc auto zakonserwowałem, w nadkola dałem masę bitumiczną taką jak na dachy a blachy od wewnątrz już zakonserwowałem olejem. Miska olejowa lubi rdzewieć ale silnik ją potrafi zakonserwować ;) Zero problemów od nowości w mojej rodzinie... nareszcie ciesze się z jazdy ! i nie zgrzytam zębami jak wjadę w dziurę... kupcie sobie VW najlepiej passata B5 i to tego z pompowtryskami... będziecie płakali ze szczęścia... oby jak najdłużej mi wytrzymała...