Ocena samochodu: Citroen Nemo

nadwozie:
KOMBI VAN 5 drzwiowy
generacja:
2008-
rodzaj silnika:
diesel
pojemność silnika:
1398
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.4 HDi XTR
rok produkcji:
2008
przebieg:
130000
ocenia:
woof
kierowca od lat:
8
miał dotychczas:
7 samochodów
   ocena łączna:

1.25

   czy warto kupic ten model:
NIE



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
1.00
Silnik
Oceny silnik
1.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
2.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
1.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - olej napędowy
średnie spalanie po mieście:
7.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
6.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
wygląd w wersji XTR
Wady:
zaleta
awaryjnosc
zaleta
brak silnika a raczej mocy!
Podsumowanie:

nie nie nie!

rozpiszę się nieco ale może to da do myślenia chętnym na zakup tego trupa. Połączenie technologi fiata i silnika forda (tak tak hdi to projekt forda a płyta podłogowa pochodzi z fiata punto). Autem zrobiłem 130 tyś km: - 3 razy wymieniana przednia szyba(tak na gwarancji - pękała za każdym razem w tym samym miejscu) - 3 razy poduszki pod mcpersonami - wada fabryczna, skrzypi... (mało tego w dwóch innych znanych mi nemo jest ta sama historia) - bierze olej - różnie od 2 litrów na 1000km do zera... - problemy z wiązką elektryczną - tryby serwisowe, błędy, stawanie w trasie - kupa nerwów. - przednie swożnie wymieniane pierwszy raz już przy przebiegu 3 tyś km... na gwarancji;)(później tez kilka razy) - klocki i tarczę kończą się co przegląd(robię co 20 tyś km a czasem i wcześniej bo zazwyczaj po około 15 tyś coś się wali i przy okazji się robi) - wadliwe rolki rozrządku i napinacze(standard hdi) - teraz samochód stoi na weryfikacji bo coś puka - nie wiadomo jeszcze czy zawory czy popychacze(na pewno nie rozrząd) - w środku wszystko lata i hałasuję - tylne zawieszenie po 120 tyś km też nie dało rady - amorki i gumy - skrzynia biegów - wycięty bieg 1 - wchodzi ze zgrzytem(wcześniej wymienione linki sterujące skrzynią biegów - zamarzały w poprzednią zime i przy minusowej temperaturze nie dało się wrzucić biegu) - sprzęgło - mam wrażenie że zaczyna się kończyć - drgania. Podkreślę że auto jest w wersji osobowej, użytkowane w 98% w trasie, spalanie - szkoda gadać 6 litrów musi spalić ile bym nie jechał. Ciężarów też nie wozi(chyba że mnie a czasm dodatkowo żone i walizkę). Czy ktoś też ma takie problemy ze swoim autem?