Ocena samochodu: Citroen C3

nadwozie:
HATCHBACK 5 drzwiowy
generacja:
2002-2005
rodzaj silnika:
diesel
pojemność silnika:
1398
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.4 HDi 16v SX
rok produkcji:
2002
przebieg:
180000
ocenia:
Kasia
kierowca od lat:
3
miał dotychczas:
1 samochód
   ocena łączna:

3.25

   czy warto kupic ten model:
NIE



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
4.00
Silnik
Oceny silnik
4.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
3.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
2.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - olej napędowy
średnie spalanie po mieście:
5.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
3.5 [l/100km]
Zalety:
zaleta
naprawdę niskie spalanie
zaleta
ładny wygląd
zaleta
dość komfortowe wnętrze
Wady:
zaleta
problemy z wtryskami, silnikiem
zaleta
problemy z odpalaniem samochodu
zaleta
drogie części zamienne
zaleta
"buja" na autostradzie przy dużych prędkościach (czy podmuchach wiatru) -- wina dość wysokiego nadwozia
zaleta
problemy z elektroniką
Podsumowanie:

Więcej wad niż zalet

Kupiłam auto, o jakim marzyłam odkąd zrobiłam prawko. Wyszłam z założenia, że marzenia należy realizować i uparłam się na C3. Kupiłam używkę (by nie było mi szkoda, gdy się przerysuje itp. podczas "nauki" jazdy). Auto prowadzi się nieźle, ale dzięki wysokiemu nadwoziu na autostradzie przy prędkości >= 140 km/h może trochę bujać. Ładnie przyspiesza. Naprawdę niewiele pali (mój facet w ub. roku na wakacjach "osiągnął" spalanie 3,5l/100 km. Ja zaczynałam od 7l/100 km, teraz średnio 5l/100 - a jeżdżę tak autostradą, jak i po mieście). Zmorą tego auta są wtryski i problemy z silnikiem. Ja mam od roku problemy z odpalaniem. Czterech mechaników ustaliło, że pomoże wymiana wtrysków. Zregenerowałam dwa i nic. Teraz okazuje się, że to jednak problemy silnika. Mam serdecznie dość tego auta, bo nie było jeszcze takiego czasu, żeby śmigało bez żadnych problemów (a mam je 2,5 roku). Skarbonka bez dna, a im więcej przejechanych kilometrów, tym gorzej. Ostatnio popsuło się nawet radio! Niestety, nie polecam, choć się do swojej puszki przyzwyczaiłam i z ciężkim sercem będę ją sprzedawać.