Ocena samochodu: Chevrolet Orlando

nadwozie:
VAN 5 drzwiowy
generacja:
2011-
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1796
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.8 LT+ 1QQ75K653 Przygotowany do LPG
rok produkcji:
2011
przebieg:
5000
ocenia:
airto
kierowca od lat:
30
miał dotychczas:
16 samochodów
   ocena łączna:

4.50

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
4.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
4.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
5.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
10.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
8.5 [l/100km]
Podsumowanie:

Dla osób bez kompleksu marki. Polecam serdecznie

Mam Orlando od 3 miesięcy. 1,8LT+ z LPG. Przejechałem 6.000 km. Zalety: wysoki komfort jazdy, cichy (do 130-140 km/h), świetna instalacja LPG firmy BRC zakładana w firmie Czakram - dziwna nazwa nota bene (przy alei Krakowskiej w Warszawie) niskie zużycie gazu (9-10,5 l)po pierwszych 2.000 km (wcześniej litr więcej), obszerne wnętrze, wybitna zwrotność, wspaniała sztywność nadwozia i znakomite trzymanie się drogi na zakrętach, oryginalny design (na zewnątrz) i oplopodobny design wewnątrz, sprawdzony od lat, choć unowocześniany regularnie oplowski silnik bez turbosprężarki, łagodnie włączające się do działania jednakże bardzo skuteczne systemy kontroli trakcji - sprawdzone zimą, niebywale elastyczny 5 bieg (spokojnie od 60 km/h), cena (zapłaciłem 71.000 z lakierem metallic, LPG, zimowymi oponami Pirelli i wykładziną bagażnika), made in Korea - wybitna jakość montażu (np. świetne spasowanie elementów wnętrza), większość elementów tożsamych (w tym cała elektronika)z Oplami Astrą 4 i Insignią, a więc łatwość serwisowania i znalezienia zamienników (po gwarancji) Wady: trochę stukające zawieszenie na bardzo dziurawych drogach lub polnych, umiarkowane przyspieszenie, brak 6 biegu (dość głośny powyżej 140 km/h), brak bluetootha (dla mnie bez znaczenia, bo używam słuchawki przewodowej), słaba widoczność do tyłu (na szczęście są czujniki parkowania), nawigacja fabrycznie tylko z mapami Polski i krajów bałtyckich - rozwiązanie na stronach forum opla insignii - p.t. navi 900, słabe oświetlenie wnętrza nocą, drobny bląd w oprogramowaniu, który powoduje czasami komunikat - pusty bak, natychmiast zatankuj (ustępuje samorzutnie po kilku minutach) - jest znany GM i korygowany przy przeglądzie wgraniem nowego oprogramowania. Na niemieckim forum Orlando, znaleziono już rozwiązania dla braku bluetootha i słabego oświetlenia (www.orlando-forum.de). Bezcenne: zachowanie innych kierowców (głupie to, ale niestety prawdziwe, co dostrzegam jeżdżąc tą samą trasą Seatem Cordobą małżonki)- widząc wielkość (a co za tym idzie myśląc pewnie o zamożności właściciela auta) większość ustępuje, nie spycha światłami z lewego pasa, wpuści z podporządkowanej itp. Tak, tak, głupota ludzka nie zna granic. Oryginalność - bardzo mało Orlando na ulicach. Podsumowanie: Znakomite auto za nieduże pieniądze (w stosunku do innych aut tej klasy, niestety nie do naszych zarobków). Zrobiłem za kierownicą (jako amator) już 900.000 km, miałem wiele porządnych samochodów (z lepszych Citroen Xantia, Ford Focus, 2 Passaty, Volvo V80) i myślałem, że przyjemność z prowadzenia samochodu zgubiłem już 15-20 lat temu. Myliłem się. Cieszę się każdym kilometrem w Orlando. Polecam serdecznie.