Ocena samochodu: Alfa Romeo MiTo

nadwozie:
HATCHBACK 3 drzwiowy
generacja:
2008-
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1368
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.4 16V MPI 78 KM Progression
rok produkcji:
2010
przebieg:
35000
ocenia:
katanaman
kierowca od lat:
19
miał dotychczas:
15 samochodów
   ocena łączna:

3.75

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
5.00
Silnik
Oceny silnik
3.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
4.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
3.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - benzyna
średnie spalanie po mieście:
8.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
6.5 [l/100km]
Zalety:
zaleta
design
zaleta
właściwości jezdne
zaleta
radość z jazdy
Wady:
zaleta
słabe wygłuszenie
zaleta
mocno słychać tył zawieszenia
zaleta
trzaski i stuki plastików
zaleta
złe spasowanie
zaleta
jakość lakieru i słabiutki silniczek z blokadą
Podsumowanie:

SUMA SUMARUM ŚREDNIE AUTKO O ŚREDNIEJ JAKOŚCI

PO TRZECH LATACH UŻYTKOWANIA (MAM RÓWNIEŻ PUNTO EVO 1.4 .77KM Z TEGO SAMEGO ROCZNIKA WIĘC DO NIEGO PORÓWNAM)NASUWAJĄ MI SIĘ TAKIE OTO SPOSTRZEŻENIA: 1. WYKOŃCZENIE MOGŁOBY BYĆ LEPSZE, KIEPSKIE TWORZYWA I ICH SPASOWANIE, PUKA STUKA ITP (W PUNTO TEGO NIE MA, JEST PO PROSTU CICHY) 2.SILNIK SŁABIUTKI (TEN W PUNCIAKU JEST LEPIEJ WYTŁUMIONY I DYNAMICZNIEJSZY)DNA ZA DUŻO TU NIE POMOŻE 3. OGÓLNIE W KABINIE JEST GŁOŚNO (W PUNTO O WIELE CISZEJ) 4.SŁYCHAĆ "TYŁ" I TO MOCNO. 5.ZA SZEROKIE OPONY DO TEJ WERSJI SILNIKA NO I 15 CALI BY STARCZYŁO. 6.ŚWIETNE WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE I DESIGN (W PUNTO RACZEJ KOMFORTOWO I SPRĘŻYŚCIE) 7.DUŻO MAŁYCH NIEDOCIĄGNIĘĆ (NIERÓWNE SPASOWANIA PLASTIKÓW, LISTEW ITP. Podsumowując gdym miał dziś wybór między MiTo i Punto to kupiłbym dobrze wyposażone Punto z mocnym silnikiem. Jest po prostu lepiej złożony, cichszy , komfortowy itp. I jeszcze jedno - JEŚLI W PRZYSZŁOŚCI BĘDZIESZ CHCIAŁ GO ZOSTAWIĆ U DILERA INNEJ MARKI TO ALBO CI ODMÓWIĄ ALBO ZAPROPONUJĄ TAK NISKĄ CENĘ ŻE WARTOŚĆ PUNTO Z TEGO SAMEGO ROCZNIKA MOŻE BYĆ TAKA SAMA ALBO I WYŻSZA. DUUUUŻA UTRATA WARTOŚCI KOMISY I DILERZY BOJĄ SIĘ PRZYJMOWAĆ ALFY.