Ocena samochodu: Alfa Romeo 33

nadwozie:
HATCHBACK 5 drzwiowy
generacja:
1990-1994
rodzaj silnika:
benzynowy
pojemność silnika:
1351
rodzaj:
osobowy
wersja:
1.4 IE
rok produkcji:
1993
przebieg:
255000
ocenia:
Marek
kierowca od lat:
3
miał dotychczas:
4 samochody
   ocena łączna:

3.00

   czy warto kupic ten model:
TAK



Ocena szczegółowa
Prowadzenie
Oceny prowadzenie
4.00
Silnik
Oceny silnik
4.00
Komfort jazdy
Oceny komfort jazdy
2.00
Jakość i awaryjność
Oceny jakość i awaryjność
2.00
Zużycie paliwa:
Rodzaj paliwa:
Zużycie paliwa - gaz
średnie spalanie po mieście:
12.5 [l/100km]
średnie spalanie w trasie:
10.0 [l/100km]
Zalety:
zaleta
Silnik boxer - piękny dźwięk (ale polecam zmienić wydech)
zaleta
Całkiem praktyczny, duży bagażnik.
zaleta
Prowadzenie... całkiem przyjemne, pod warunkiem że mamy dobre odpowiednio szerokie opony.
zaleta
Pozycja za kierownicą. W prawdzie nie mogę znaleźć odpowiedniego ustawienia fotela dla siebie... ale siedzi się bardzo nisko i to jest przyjemne!!
zaleta
Kiedy ostatni raz stanąłeś na światłach obok Alfy 33? Mo właśnie! :)
Wady:
zaleta
słaba skrzynia biegów, synchronizatory i tak polecą będzie zgrzytać
zaleta
obrotomierz nie działa chyba w ani jednej AR33
zaleta
spasowanie wnętrza... no Volkswagen toto nie jest :)
zaleta
Silnik wydaje piękny dźwięk... pod warunkiem że akurat nie walą panewki, zawory czy popychacze a to się może zdarzyć :D Miałem dwie i w obu to samo...
zaleta
Dość wysokie spalanie jak na silnik 1,4... ale potrafi się odwdzięczyć.
Podsumowanie:

Ten samochód nie nadaje się do niczego... i z tego jednego powodu warto ją kupić

Niepodwarzalną zaletą tego modelu jest cena. Zamiast kupować Escorta, Golfa II, czy inny badziew możemy poczuć się wyjątkowo i kupić Alfę. Niestety za wyjątkowość przyjdzie nam zapłacić już po zakupie. Dochodzimy w końcu do momentu w którym zastanawiamy się po co kupiliśmy Alfę. Nie jest ani najszybsza, ani najbardziej bezawaryjna a i wygląd nie każdego porywa. W dodatku pali ogromne ilości paliwa, psuje się przy każdej nadażającej się okazji a części zamienne przeważnie istnieją tylko w bajkach (i to w tych w których były też smoki). W prawdzie większość jest dostępna na zamówienie, ale zapłacimy więcej niż za części do Golfa a sprzedawca nie zdejmie ich z półki i nam ich nie poda, bo gdzie nie pojadę wszędzie mówią, że po raz pierwszy widzą ten samochód. No dobra, auto nie jest najszybsze, ani najładniejsze ani najbardziej bezawaryjne to pewnie nieźle się prowadzi... to w końcu Alfa! Noooo... cóż, przedni napęd robi swoje i auto lubi zrobić się podsterowne, prowadzi się owszem przyjemnie ale potrzeba szerokich opon minimum 195 inaczej nie czujemy się do końca pewnie. A jak to jest ze startem spod świateł... Można się pościgać... do momentu kiedy musimy zmienić bieg. Skrzynia na pewno zazgrzyta, a i jest ryzyko że wydyma nas dużo słabsze auto przez niewchodzący bieg. W dodatku przy takich zabawach wydaje nam się że jedziemy autem z silnikiem 3,0! Niestety miałem tu na myśli spalanie... mój rekord 17,6l/100km. Muszę przyznać, że jak na 1,4 to imponujący wynik! W takim razie to auto nie nadaje się do niczego, ale gdy już mamy zamiar popełnić samobójstwo przychodzi moment, gdy na trasie trzeba zredukować bieg możemy przyspieszyć a wtedy całe wnętrze auta wypełni symfonia przepięknego dźwięku silnika boxer! Wtedy zapominamy o wysokim spalaniu, awaryjności i kiepskiej skrzyni. Czujemy się bardzo wyjątkowo, bo mamy coś czego inni mogą nam tylko zazdrościć. Jeśli jesteś wystarczająco szalony żeby odważyć się kupić ten model na pewno będziesz żałował... ale obiecuję, że sprawi Ci niesamowitą frajdę. Dlatego warto ją kupić.